Fundacja im. 
    Nikoli Tesli
Fundator - Mariusz Najda urodzony 29 września 1961r. w Białymstoku w Polsce.

Koniec Świata - Podsumowanie

Na tej stronie chciałbym dokonać małego podsumowania a właściwie dojść do samego sedna spraw ekonomicznych, o których pisałem. Najpierw jednak chciałbym abyście poznali niektóre zagadnienia związane ze światową „polityką finansową”. Dotyczą one głównie Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Unii Europejskiej, od których to instytucji otrzymujemy pomoc… czyli pieniądze.

Najpierw zacznijmy od Funduszu Walutowego i kilku spraw z nim związanych.

Jest to Międzynarodowa Organizacja istniejąca w ramach ONZ, zajmująca się kwestiami stabilizacji ekonomicznej na świecie. Dostarcza pomocy finansowej zadłużonym krajom członkowskim, które w zamian są zobowiązane do dokonywania reform ekonomicznych i innych działań stabilizujących.

Mimo szlachetnych intencji, które były podstawą jej stworzenia - jest ona powszechnie krytykowana przez wybitnych znawców ekonomi. Należy do nich między innymi Joseph Stiglitz, laureat Ekonomicznej Nagrody Nobla - Banku Szwedzkiego. W latach 1993–1997 był szefem Zespołu Doradców Ekonomicznych Prezydenta Stanów Zjednoczonych, a w latach 1997–2000 głównym ekonomistą Banku Światowego. Wymienię kilka najważniejszych spraw związanych z tą krytyką:
1. Wymuszanie na uzależnionych od pomocy MFW państwach liberalizacji rynków finansowych, nadmiernej dyscypliny  
    budżetowej, nadmiernego wyczulenia na utrzymanie bardzo niskiego stopnia inflacji (kosztem innych, ważniejszych – 
    zdaniem Stiglitza – czynników ekonomicznych) doprowadziło do upadku wielu gospodarek

2. Najlepiej rozwijają się kraje, które potrafiły się przeciwstawić naciskom MFW (Malezja, Chiny, Indie), a te, które ślepo go 
    słuchały, zapłaciły za to katastrofą gospodarczą (Indonezja, Tajlandia, Argentyna i inne).

3. Niedopuszczanie do procesu decyzyjnego państw najbardziej zainteresowanych, czyli potrzebujących pomocy, a  
    czasem wręcz monopolizacja procesu przez reprezentantów Departamentu Skarbu USA.
Długo by wymieniać… autorytety z dziedziny ekonomii, którzy krytykują Międzynarodowy Fundusz Walutowy za sposóby  funkcjonowania tej instytucji oraz metody jakie stosuje. Ruch społeczny, który jest przeciwny polityce Funduszu nazywa się - Antyglobaliści. 

Pojawiają się jednak pewne oznaki „poprawy” działania tej instytucji. Jak donosi prasa:
„Międzynarodowy Fundusz Walutowy bije się w piersi. W opublikowanym wczoraj 40-stronicowym raporcie (8 stycznia 2013), główny ekonomista funduszu Olivier Blanchard przyznaje, że programy oszczędnościowe dla Grecji, Portugalii, Irlandii i innych pogrążonych w kryzysie krajów strefy euro opracowano na podstawie błędnych założeń co doprowadziło do załamania gospodarek tych krajów”.- Poczytajcie sobie o tym - biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/672402,

Za jakieś kilka lat  Fundusz... lub raczej należy powiedzieć "fachowcy" od ekonomii podobni do tych zatrudnionych w Polskim Rządzie i  Radzie Polityki Pieniężnej -  opracują lepsze metody, które nie wiadomo czy się sprawdzą... Do tego czasu należy być cierpliwym - żyć w nędzy i starać się  nie umrzeć z głodu. Na dodatek trzeba za te „dobrodziejstwa” Funduszu słono płacić w postaci odsetek od kredytów, które się od funduszu otrzymuje. W przeciwieństwie do Unii Europejskiej, która po prostu daje pieniądze bezzwrotnie dla krajów do niej należących. Chyba wybór jest prosty z kim powinniśmy trzymać jako kraj. Trzeba olać ten fundusz i to jak najszybciej – niech najpierw sam się naprawi !!! Węgry już to zrobiły i Kraje BRICS – również !!!
Podsumowując te wszystkie pomoce finansowe, które „łaskawie” Polska otrzymuje od różnych instytucji - to fikcja i mydlenie oczu !!! Nie potrzebujemy pieniędzy… sami możemy je wydrukować. Dostając kredyt od Funduszu na cele państwowe to tak - jakbyśmy 1 złotówkę  kupowali za 1,50 złote, gdyż tyle trzeba oddać. W ten właśnie sposób powstaje dług państwowy. Kto kupi odemnie normalną 1 złotówkę za normalne 1,50 zł - Sprzedam hurtem - 10 złotych za 15 złotych. Nie ma sprawy... dogadamy się... trochę opuszczę - sprzedam za 13 złotych. Posiadam duże ilości pieniędzy na zbyciu w różnych walutach  - Pośrednikom, którzy znajdą Jeleni na takie transakcje też dam zarobić i to sporo. Zapraszam do współpracy. Ciekawy interes - Prawda ?  

Tak naprawdę jeśli chodzi o naszą Gospodarkę,  sprawa sprowadza się do innej kwestii. Nawet gdyby pojawiło się na polskim rynku kilka biliardów złotych – nie starczyłoby firm, które by zajęły się realizacją wszystkich inwestycji, które byśmy chcieli wykonać. Tak jak pisałem – choć jest jeszcze tyle w Polsce do zrobienia, że głowa mała - Polskie  firmy posiadają ograniczone możliwości przerobowe. By je zwiększyć muszą posiadać większy park maszynowy oraz  odpowiednio dużo wyszkolonych pracowników. 

Tego nie trzeba nawet udowadniać - to jest proste jak budowa cepa. Jeżeli firma będzie miała 10 Pracowników... wybuduje więcej mieszkań niż ta, która ma tylko 2. Chyba, że ta druga firma będzie miała lepsze maszyny i narzędzia... a ta pierwsza żadnych. Ale takie sytuacje już dzisiaj nie występują. Dlatego jeśli dzisiaj Rząd chce wybudować miliony mieszkań - gdyż niedługo te budowane za komuny zaczną się sypać (mają po 80 lat) - powinien pomyśleć o firmach i przede wszystkim o pracownikach. Skąd polskie firmy ich wezmą ?  No chyba , że Rząd zamierza wybudować te mieszkania za 150 lat. 

Dlatego bardziej niż pieniądze - potrzebni są dla nas fachowcy. Ale ci z Polski przecież wyemigrowali. Urzędnicy partyjni tych prac przecież nie wykonają. Potrzebne też będą materiały, maszyny, narzędzia by wykonać te wszystkie prace. Konieczne więc będzie ustawienie się w kolejkę do wszelkich wytwórcówczyli Pracodawców. Mile widziani będą też fachowcy z Unii Europejskiej, którzy będą chcieli zarobić w Polsce, więcej niż u siebie w kraju. Żeby tak się stało… może warto na najbliższe 15 - 20 lat, ustalić przelicznik Euro do Złotówki 4:1 - odwrotnie niż obecnie ? Wtedy to my będziemy mieli problemy z napływem taniej siły roboczej a wizy dla obywateli USA staną się koniecznością.

Gdyby ktoś miał jakieś wątpliwości... niech wykona proste "myślowe doświadczenie naukowe". Weźcie bardzo dużą ilość pieniędzy - kilka Biliardów Dolarów lub innej waluty... a następnie zwrócić się do tej kwoty z "prośbą"- Moje kochane Pieniądze... wymyślcie jakiś wynalazek, upieczcie chleb, zasiejcie pole, wyprodukujcie lub naprawcie samochód...  

Wnioski będą bardzo oczywiste - To ludzie wytwarzają różne dobra - nie pieniądze.  To za pomocą Pieniądzy kieruje się gospodarką - czyli opłaca firmy  a w zasadzie zatrudnionych w nich fachowców. Decyduje o tych, sprawach właściwie Rząd. To się nazywa polityką finansową - kraju. Wprowadza się pieniądze na rynek w tych dziedzinach, które uważamy za niezbędne do życia , potrzebne i użyteczne Np. Ekologia, dopłaty do energi odnawialnej dla Rolników za zdrową żywność, wynalazczość... czy inne inwestycje. Więcej na ten temat poczytacie w następnej zakładce - Proste Przykłady. 
Warto też wymienić inne osoby, które krytykują działanie Funduszu Walutowego. Były pracownik tej instytucji Davison Budhoo, opublikował list otwarty do jego prezesa Michela Camdesus'a. W liście tym napisał: "Jaki potwór w nas tkwi, który każe nam posuwać się tak daleko w hańbie i wstydzie, że nie pozwala nam krzyczeć w proteście, jako istotom ludzkim i ludziom posiadającym sumienie? Od dnia dzisiejszego odmawiam zgody na cenzurę, narzuconą przez MFW nad naszą działalnością wobec Trzeciego Świata"

W dalszej części Budhoo wylicza oskarżenia nt. dossier dotyczącego wysp Trynidad i Tobago na Antylach, nad którym pracował kilka lat: zarzuca on MFW manipulowanie danymi statystycznymi, fałszowanie danych, lansowanie kampanii dezinformacji i ośmieszania wyników ekonomiki Trynidadu, a także wywieranie presji na rząd Trynidadu, aby ten zrezygnował z przestrzegania konstytucji, czyli z ochrony fundamentalnych praw obywateli oraz z utrzymania norm sprawiedliwości społecznej i ekonomicznej.

Skąd my to znamy ? Te wszystkie machlojki i manipulacje stosuje przecież nasz Rząd. Może też jest poddawany presji ?Może dlatego nigdy nie możemy wypowiedzieć się w żadnym referendum na nurtujące nas wszystkich problemy. Na przykład w sprawie wieku emerytalnego i emerytur. Jesteśmy skutecznie blokowani i pozbawiani głosu. Ciekawostką może być to - od kogo nasz Rząd pożycza pieniądze by "ratować" ZUS, do którego trzeba... ponoć dopłacać ? 
Międzynarodowy Pakt Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych – jeden z dwóch Paktów Praw Człowieka, o których utworzeniu zdecydowano już w roku 1947. Polska też podpisała ten pakt i zobowiązała się do jego przestrzegania.
Część III (art. 6-15) – wymienionego Paktu, ustala katalog praw:
1. Prawo do pracy, jej sprawiedliwych warunków (w tym odpowiedniego wynagrodzenia, bezpieczeństwa i higieny, 
    możliwości awansu, a także urlopu i czasu wolnego);
2. Prawo do tworzenia i przystępowania do związków zawodowych i strajku;
3. Prawo do zabezpieczenia społecznego i odpowiedniego poziomu życia;
4. Prawo do ochrony zdrowia fizycznego i psychicznego;
5. Prawo każdego do nauki, która powinna być obowiązkowa, bezpłatna i dostępna dla wszystkich na poziomie 
    podstawowym, powszechnie dostępna dla wszystkich na poziomie średnim i w równym stopniu dostępna dla 
    wszystkich na zasadzie zdolności (przy czym dostępność nauczania na poziomie średnim i wyższym ma być 
    realizowana między innymi przez stopniowe wprowadzanie bezpłatnej nauki); czy wreszcie
6. Prawo do udziału w życiu kulturalnym i korzystania z postępu naukowego.

Przedstawione przeze mnie propozycje zmian…"Pakiet Antykryzysowy" ze strony głównej fundacji -  uwzględniają wszystkie zawarte w tym Pakcie potrzeby człowieka. Jeśli chodzi o Pracowników i Pracodawców również. Na pewno mogą się te propozycje przydać nie tylko w Polsce. Dużo krajów na Świecie ma podobne problemy do naszych. Chyba warto to zmienić. Sposoby na ich rozwiązanie są przecież bardzo proste i sprawdzone w wielu krajach "Socjalistycznych" w których brakowało tylko Prywatnych Właścicieli.       

Jak sami widzicie... obecnie funkcjonujący światowy system społeczno- gospodarczy nie został wymyślony przez żadne Duchy... tylko przez ludzi, którzy popełniają błędy. Jest do kitu i koniecznie trzeba go zmienić a właściwie tylko trochę skorygować !!! Wystarczy zmienić Ustawę Budżetową i sposób wprowadzania przez Rząd pieniędzy na rynek. Powstały w ten sposób "Nowy System Społeczno-Gospodarczy"  będzie dla nas wszystkich dużo bardziej korzystny - niż obecny !!!  
Dla osób zainteresowanych szerszym wyjaśnieniem zagadnień, o których piszę w temacie ekonomii, zapraszam do zakładki pt. Proste Przykłady.

Zanim jednak zaczniecie czytać tą stronę,  powinniście wiedzieć - ile wynosi dochód na jednego mieszkańca Polski. Łatwo to obliczyć. Dochód Narodowy dzieli się przez liczbę mieszkańców i wyjdzie nam ok. 4 000 złotych / miesięcznie na osobę. Czyli na każdego Emeryta i na każde dziecko również.  Mało tego... choć jest nas ok 38 milionów - ten dochód wytwarza raptem 16 milionów Polaków w wieku produktywnym. 
Jak widać...  potrafimy zarobić na Samych Siebie, na Nasze Dzieci i  emerytury dla Naszych Rodziców... i to całkiem sporo. Jesteśmy bardzo wydajni !!! Jest jednak mały kłopot - długi naszego kraju zjadają ponad połowę (55%) naszego PKB. Spłacają te długi, i bogaci i biedni..Komu spłacamy te długi i dlaczego są one takie duże ? Dlaczego Rządy wielu krajów,  takich jak USA czy Wielka Brytania, których zadłużenie sięga gigantycznych kwot  -  nie spłacają tych długów ?        
 
Mariusz Najda 
Tworzenie stron internetowych - Kreator stron WW