Fundacja im.Nikoli Tesli
              miasto Białystok 
 Polska
KRS 0000443710, NIP 5423229178, REGON 200750812

Proste Przykłady

Dla lepszego zrozumienia tematów związanych z wprowadzaniem pieniędzy na rynek przez Państwo,  a co za tym idzie wysokością wynagrodzeń pracowników... warto poznać jeszcze kilka prostych zagadnień. Najpierw jednak należy co nieco wiedzieć o Gospodarce i jak ona funkcjonuje. Spróbuję przybliżyć ten temat na podstawie rolnictwa.

Rolnicy produkują żywność a właściwie surowce do produkcji artykułów żywnościowych takich jak jogurty, chleb, dżem, cukier, itd. Jednak rolnik musi się w coś ubrać, musi mieć prąd w domu, lodówkę, pralkę, telewizor, samochód i wiele innych rzeczy. O środkach produkcji takich jak nawozy, maszyny rolnicze też nie należy zapominać. Ktoś będzie produkował nawozy, naprawiał maszyny gdy się zepsują. Ktoś też będzie produkował energię i  dostarczał paliwo do  napędu maszyn oraz produkował części zamienne.

Ktoś również będzie odbierał i transportował produkty od rolnika i dostarczał do różnych przetwórni a następnie do sklepów. Ktoś też będzie produkował butelki słoiki, puszki na konserwy i plastikowe opakowania. Ktoś również będzie dbał o jakość i terminy przydatności do spożycia artykułów żywnościowych.

Podobnie jak wszyscy – rolnicy będą chorować i korzystać z usług medycznych. Będą kupowali leki, które ktoś będzie produkował, a ktoś inny będzie je wymyślał w instytutach badawczych. Jeszcze ktoś inny będzie je sprzedawał w aptekach. Ktoś będzie nauczał w szkołach dzieci rolników- nie tylko z w tematach medycznych. Ktoś będzie budował obory, budynki mieszkalne, drogi i wykonywał ich remonty. I tak dalej i tak dalej…

Minęły czasy gdy wszystko robiło się samemu. Już od dawna dokonał się podział na tak zwane sektory produkcji lub branże. Spożywcza, energetyczna, przemysłu lekkiego, ciężkiego, medyczna, transportu, szkolnictwa, budownictwa, kultury i sztuki oraz wiele innych. Są one ze sobą bardzo ściśle powiązane – ogólnie nazywa się to Gospodarką Kraju. 
Ta cała gospodarka ma służyć ludziom w zaspokojeniu ich potrzeb. Jednak  wcześniej należy coś wyprodukować by było co dzielić. Mechanizmami, które mają ułatwić funkcjonowanie gospodarki zajmuje się właśnie Rząd. 

Należy też dodać kilka słów o emigracji zarobkowej Polaków i jej wpływie na wzrost gospodarczy a właściwie o spadku produkcji we wszystkich sektorach polskiego przemysłu. Jeżeli za granicę wyjechało 2,5 miliona Polaków to gospodarka w Polsce odnotuje straty gdyż ubyło 2,5 miliona Klientów. Zmaleje produkcja pieczywa, zbóż, mięsa, warzyw, owoców itd. Nie trzeba będzie budować 2,5 miliona mieszkań, produkować obuwia, ubrań, mebli, sprzętu AGD- RTV, samochodów, i wszelkich usług. Straty firm należy liczyć w Miliardach PLN.  Jeżeli więc Unia „zabiera” nam pracowników – mają więcej klientów i mają kim produkować i wykonywać usługi. Kapitał Ludzki jest w biznesie najważniejszy. 
Teraz trochę o dzieciach i młodzieży oraz o tym - jak obliczyć przeciętne wynagrodzenie za pracę ? 

Kiedyś gdy w rodzinie pojawiało się dziecko, zazwyczaj to ojciec - robił dla dziecka kołyskę, wózek, zabawki i różne inne sprzęty a matka dziergała ubranka i pieluszki. Ale te czasy minęły. Dzisiaj tymi sprawami zajmują się producenci artykułów dziecięcych. Jak ci producenci mogą sprzedać rodzicom swoje wyroby – rozdać za darmo ich przecież nie mogą. Skąd rodzice mają wziąć na to pieniądze ?

Dorośli pieniędzy związanych z utrzymaniem dzieci nie powinni mieć wliczonych w swoją wypłatę. Przecież nie każdy chce dzieci posiadać. Jeśli jednak ktoś zdecyduje się na dzieci – otrzyma od państwa pieniądze na ich utrzymanie, za które to pieniądze kupi te wyroby. 
Będzie te kwoty wypłacać firma, w której taki rodzic pracuje - a pieniądze otrzyma od  jakiejś instytucji rządowej np. ZUS. Podobnie się rzeczy mają z tak zwanymi -  artykułami młodzieżowymi. Młodzieży tak jak dzieci nie stać przecież na to by kupić ubrania, jedzenie za własne pieniądze, gdyż jeszcze nie pracują – są za małe. 
Transport – każdy musi przecież dotrzeć do pracy. Jeśli własnym samochodem, musi mieć na paliwo oraz inne sprawy z nim związane. Ubezpieczenie, badania techniczne, opony, naprawy... osoby pracujące muszą na to mieć ustalone pieniądze w swoim wynagrodzeniu. Te pieniądze trafią przecież do firm, które się usługami i produkcją zajmują.  Tylko za pośrednictwem klientów – czyli osób pracujących. To osoby pracujące wybiorą wykonawcę tych usług wśród istniejących na rynku. Jeśli ludzie będą chcieli dojechać do pracy w inny sposób – nie ma sprawy. Otrzyma te pieniądze komunikacja miejska – pracownik kupi bilet  i  w kieszeni jeszcze trochę zostanie.

Trochę inaczej wygląda sprawa z mieszkaniami i ich remontami. Z czynszem i sprawami związanymi z prądem, gazem, śmieciami, wodą i ogrzewaniem - nie ma problemu. Znamy ich średnie ceny oraz przeciętne wydatki z tym związane. Łatwo to uwzględnić w wynagrodzeniu. W przypadku remontu mieszkania czy jego umeblowania… trudno będzie te koszty wliczyć w wynagrodzenie. Ale jeśli ktoś zechce dokonać remontu lub wymiany mebli – bezzwrotnie otrzyma na ten cel pieniądze z funduszu remontowego.


Warunkiem ich otrzymania będzie umowa z firmą, która ten remont będzie wykonywać i kosztorys różnych prac z uwzględnieniem cen - projektu, materiałów budowlanych, transportu, pojemników na gruz i podobnych kosztów. Na podstawie przedstawionych faktur - pieniądze trafią do firm, które wybierze osoba remontująca mieszkanie. Kwoty na remont przysługiwałyby dla każdego właściciela mieszkania – powiedzmy w okresie 5 lat miałby do dyspozycji 40 tyś. złotych. Nie każdy chce mieć remont mieszkania co roku i bałagan z nim związany.

Z kupnem mieszkania powinno być podobnie jak z remontem. Rząd przeznacza na ten cel pieniądze dla osób pracującej, która to osoba wybiera firmę wykonawczą. Może to być tylko stan surowy budynku – resztę prac można wykonać z funduszu remontowego. Preferencje do otrzymania takich funduszy powinne mieć młodzi ludzie i młode małżeństwa - chyba dobrze podpowiadam ? Mieszkanie przeszłoby na własność po przepracowaniu w Polsce... powiedzmy 10 lat gdy pracowałaby jedna osoba lub 5 lat gdy pracowałoby oboje małżonków. Tak by było w przypadku uzyskania pierwszego mieszkania. Zawsze można się mieszkaniami wymieniać za dodatkową dopłatą... ale mieszkać trzeba mieć gdzie. To jest podstawa sprawa życiowa.  

W ten prosty sposób państwo da zajęcie i wynagrodzenie dla dużych i małych firm budowlanych - podobnie jak to robi za pieniądze Unijne - proste !!! Producenci materiałów budowlanych oraz mebli też na tym zyskają - będą mieli zbyt na swoje wyroby. Inne elementy wyposażenia mieszkania takie jak lodówka czy telewizor też można uwzględnić w takim funduszu, zwłaszcza dla młodych małżeństw. Podobnie jak z mieszkaniem może być z kupnem samochodu - zwłaszcza takiego na wodór. Po iluś latach pracy w Polsce stawałby się własnością użytkownika. Może wskazany byłby wkład własny klienta - powiedzmy 30% wartości pojazdu. Jako wkład własny - w rozliczeniu można zostawić swój stary pojazd. 
Opieka medyczna i leki - to samo. Średnie koszty tych usług i leków bez recepty - wliczone w wynagrodzenie.  Specjalistyczne medykamenty i sprzęt dla osób niepełnosprawnych - powinne być uwzględniane poza miesięcznym wynagrodzeniem. Pieniądze na te cele muszą być zapewniane przez państwo. Narodowy Fundusz Zdrowia powinien je wypłacać dla szpitali i przychodni w/g cen rynkowych. Jeśli placówka przyjmie więcej pacjentów - będzie super - więcej zarobi. Może wreszcie pacjenci przestaną latami czekać na badania ? W przypadku kosztownego sprzętu medycznego - warunek jest jeden. Może przejść na własność po iluś latach pracy w kraju. W innym razie trzeba za niego zapłacić.

Kino, teatr, bilety na mecz, dyskoteka, wczasy raz w roku – identycznie - średnie ceny uwzględnione w wypłacie. Droższe oferty – różnicę trzeba dopłacić z własnej kieszeni. A może karnety dla każdego na cele kulturalno-rozrywkowe ? Na ich podstawie firmy otrzymałyby zwrot kosztów. O artykułach spożywczych, ubraniach, chemii gospodarczej, kosmetykach, opłatach za internet, telefony czy telewizję... nie bedę się rozpisywał. Wiadomo -  średnie ich ceny wliczone w wypłatę. 

Szkolnictwo – podobnie. Każdy uczeń otrzyma do dyspozycji kwoty na zeszyty i inne artykuły szkolne oraz dodatkowe kwoty, które przekaże wybranej szkole czy uczelni. Nie ma znaczenia czy nauczyciel będzie nauczał 20 czy 4 dzieci w klasie. Ważne by otrzymał wynagrodzenie za swoją pracę i dał innym zarobić. Im mniej dzieci w klasie tym lepsza jakość nauczania. Warto i należy tylko ustalić czy uczniów w klasie ma być maksymalnie 10 a może tylko 5. Więcej uczniów - większy zarobek - większa premia do podstawowej wypłaty. 

Żeby ta cała gospodarka mogła funkcjonować - niezbędne są pieniądze. To za ich pomocą ludzie wymieniają się usługami i produktami. Rząd musi więc wprowadzić ich na rynek odpowiednio dużo by ich nie zabrakło. W jaki sposób te pieniądze wprowadzi na rynek to już wiecie – wypłacając ludziom. Osobom pracującym więcej – nie chcącym pracować mniej. To za naszym pośrednictwem zarobione pieniądze trafią do różnych firm i napędzą koniunkturę (gospodarkę).

Jeszcze słowo o podatkach. Moim zdaniem należy je zlikwidować a na pewno te w obecnej formie !!! Tak naprawdę są archaicznym wymysłem niepotrzebnym w dzisiejszych czasach. Inflacja jest wystarczającym "poborcą podatkowym" – zmniejsza ilość pieniędzy na rynku. Może nawet lepiej gdy jest duża - to za jej przyczyną chętniej robimy zakupy i inwestujemy posiadane pieniądze by za dużo nie stracić. Pieniądze szybciej wracają znowu na rynek a o to przecież chodzi.  

To oczywiście żarty... Tak naprawdę nie o inflację tutaj chodzi. Inflacja jest jeszcze jedenym "straszakiem" ekonomistów, że za duża ilość pieniędzy na rynku ją tworzy - czego skutkiem jest wzrost cen. 
To brak towarów na rynku podnosi ceny - Nigdy odwrotnie !!! 

Dam kilka przykładów w tych tematach.Jednak najpierw małe wprowadzenie z dziedziny Ekonomii i Finansów: Pieniądze od zawsze dzieliły się na:
 Pieniądze Państwowe i Pieniądze Rynkowe (prywatne).
Stąd Państwo-Rząd  jako jedyna instytucja w kraju może wprowadzać pieniądze na rynek za pośrednictwem Banku Centralnego w dowolnych ilościach i każde Województwo w Polsce może mieć do dyspozycji np. 300 miliardów PLN rocznie - na dowolne cele np. na inwestycje.Te pieniądze trafią do firm i pracowników... i staną się „Rynkowymi”. Identycznie jak z Funduszami Unijnymi. I żeby było jasne… te fundusze unijne nie pochodzą z żadnych podatków.

Dlatego w tej kwestii Polski Rząd a także Polski Parlament, który uchwala budżet nie potrzebuje żadnej zgody, ani Unii Europejskiej ani innej instytucji takiej jak Fundusz Walutowy. Nie musi też pożyczać pieniędzy od nikogo ani tym bardziej opodatkowywać obywateli żeby mieć pieniądze. Bo i po co? Jeżeli oczywiście kraj posiada własną walutę – jest wtedy niezależny. Ja bym oddał Unii te Fundusze (300 miliardów EUR), które Polska dostała. Grzecznie bym podziękował i dopisał jeszcze kilka zer na przelewie np. 6. A co im będę żałował - niech mają. I zastąpił Unijne Fundusze złotówkami - przecież złotówkami płacimy w Polsce.

Takie działania Rządu nazywa się tworzeniem „Dziury Budżetowej” lub „Długiem Publicznym” i są mocno krytykowane przez niektórych ekonomistów - Straszą konsekwencjami. Jednak nawet ci z tytułami profesorskimi nie potrafią wskazać ani jednego przykładu negatywnych skutków takiego „zadłużenia”. Ani dla gospodarki, ani dla obywateli - gdyż takich skutków nigdy nie było i nie będzie !!! Dlatego ich krytykę można włożyć między bajki jak legendy o Smokach – niby istnieją, ale bać się nie ma czego. Strachy na Lachy. Może powinni „straszyć i krytykować” także Unię ???
A teraz Akcyzy Alkoholowe. Jeśli państwo chce ograniczyć spożycie alkoholu nie powinno w ten sposób ograniczać zarobku producentów. Pieniądze z akcyzy  mogą znacząco podnieść cenę alkoholu co spowoduje, że nie każdego będzie na niego stać. W ten sposób uzyskane pieniądze, nie powinne wracać do budżetu tylko zostać w kieszeni producentów. Można też nimi wspomóc organizacje do zwalczania skutków alkoholizmu. Jednak pieniądze na używki, do których należy zaliczyć też kawę i papierosy - średnie kwoty na ich zakupy  winne być wliczone w wypłatę. 

Akcyza na paliwa - Kierowcy kupując paliwo... kwoty z akcyzy przekazywaliby na fundusz związany z budową lub remontami dróg.  Kiedyś planowano stworzyć taki fundusz, likwidując dawniejszy podatk drogowy, który się płaciło za posiadanie jakiegoś pojazdu. Te fundusze na budowę dróg i podobne - można i należy powierzyć prywatnym firmom  lub stowarzyszeniom. Na pewno będą lepiej zagospodarowane niż przez ministerstwa i  chorą ustawę o Zamówieniach Publicznych, która promuje najniższe ceny,  a co za tym idzie najniższą jakość. 
Podobnie kwoty z mandatów za wykroczenia drogowe można wpłacać na ten fundusz. Urzędy Skarbowe - będą tylko kontrolować te procedury i przelewać pieniądz na konta odpowiednich funduszy.

Zamiast obecnych podatków  - można  wprowadzić inne regulacje.
 Jeśli ktoś za dużo oszczędza - to znaczy nie korzysta z życia. Nie chodzi do kina, nie ma czasu dla rodziny, nie wyjeżdża na urlop – jednym słowem nie daje zarobić innym choć dostaje na to pieniądze od państwa w swoim wynagrodzeniu. Jeżeli oszczędności takiej osoby  przekroczą na przykład 36 krotność jego miesięcznych dochodów i nie będzie chciał w coś zainwestować lub dokonać jakichś zakupów – nadwyżkę pieniędzy w wysokości 3% winien  wpłacić na rzecz jakiejś Organizacji Pozarządowej lub jakiś Fundusz Inwestycyjny.
Wybór należy do niego.

Podatek gruntowy, od nieruchomości, od sprzedaży - to samo. Głupi wymysł ekonomistów !!! Można i należy z niego zwalniać wszystkich obywateli oraz wszelkie firmy, które coś u nas wytwarzają - podobnie jak to się robi w przypadku zagranicznych. Podatki zmniejszają ilość pieniędzy na rynku - ograniczają dochody obywateli a co za tym idzie rozwój gospodarki - ludzie mniej wydają. Podnoszą też wszystkie ceny  gdyż każdy musi je wliczać w cenę swoich wyrobów i zmniejszają więc siłę nabywczą pieniądza i osłabiają walutę. Podatki - to jest dopiero Inflacja !!!  Zjadają nasze dochody  w największym stopniu. Jakie to proste... Nie ma Podatków - Nie ma Inflacji !!! 
Jeśli chodzi o banki – sprawa też jest prosta. Nie będą musiały pożyczać pieniędzy na wysoki procent by pokryć swoje koszty. Pieniądze na wynagrodzenia pracowników otrzymają od rządu – podpisując umowę na świadczenie usług finansowych dla obywateli. Zmaleją więc koszty wszelkich kredytów !!! Wszelkie transakcje finansowe obywateli i firm będą przecież przechodziły przez ich ręce. Mogą naliczać sobie prowizje za pilnowania pieniędzy złożonych na ich kontach oraz wszelkich transakcji finansowych.  Wypłacą dywidendy (zyski) akcjonariuszom, a to co im zostanie, może zechcą  przeznaczyć na jakieś badania naukowe ? 

Jeśli jeszcze banki zrezygnują z opłat za pilnowanie pieniędzy - nic nie będzie naszych dochodów i oszczędności zmniejszać. Chyba, że wzrost cen paliw i energii... niedługo z Antarktydy będą ropę wydobywać. Ale na te wzrosty też są sposoby !!! Nie muszę chyba dodawać, że złotówka stanie się bardzo mocną światową walutą, która nie traci na wartości. Wzrośnie też wartość nabywcza pieniądza – przecież wszystkie ceny spadną, a my będziemy mogli kupić więcej za te same pieniądze. Tak to przecież działa. Dużo Biznesmenów z całego świata będzie się chciało u nas - rozliczać z podatków dochodowych. Będą one przecież bardzo, bardzo wysokie  od 0 do 3% PLN. Chyba trochę się wydłuży - Lista Najbogatszych Polaków.

I jeszcze słowo o upadłości firm i osób fizycznych. Jeżeli ktoś ogłasza upadłość bo ma długi (np. Szpitale) – Bank, a także Firmy, którym dłużnik był winny pieniądze otrzymają zwrot niespłaconej pożyczek lub innych należności np. niezapłacone rachunki. (Zaległe wynagrodzenia – to Fundusz Płacy). Skąd pieniądze ? Wiadomo... od Rządu. Z Funduszu Bankowego i Odszkodowań. Tak jak na zachodzie. Gdy Bank upada, Państwo gwarantuje zwrot oszczędności. Trzeba tylko złożyć wniosek lub Sądy zrobią to z urzędu. Przecież w sądzie zgłasza się upadłość... 

Głupotą ekonomistów jest również pomysł pożyczania pieniędzy przez Państwo od Banków Komercyjnych – prywatnych. Rząd może je po prostu oddać – przelać na konto i tyle. Albo ogłosić upadłość - Islandia, Detroit w USA... w drodze Grecja. Ten drugi sposób (upadłość) jest dla Banków niekorzystny - nie dostaną Nic. Pierwszy sposób jest lepszy. Przecież Banki pożyczają nasze oszczędności.

O handlu - czyli dystrybucji towarów (dostarczaniu do klienta) nie będę się rozpisywał. Sami się domyślacie jak to będzie wyglądać. Marża - jest to zysk, między zakupem towarów od producenta i sprzedażą dla klienta. Handlowcy zawsze sobie zarobią na premię do podstawowej wypłaty, którą otrzymają od państwa. Większa sprzedaż - większa premia.

Warto jeszcze wspomnieć o tak zwanej 13 pensji. Gdy pracownik jest na urlopie lub choruje, pracodawca musi na ten czas zatrudnić inną osobę lub za dodatkową opłatą powierzyć te obowiązki innym pracownikom. Musi więc otrzymać na ten cel środki pieniężne od Państwa. Jeśli pracownik tak zorganizuje pracę, że zastępstwo nie będzie konieczne - może te pieniądze otrzymać jako dodatkowe wynagrodzenie. Chyba nieskomplikowane - prawda ?

Pamiętajmy również o tym, że kadra kierownicza musi zarabiać więcej niż pracownicy. Stąd dodatkowe pieniądze dla pracodawców. Dajmy na to 40 - 50 % kwoty, którą dostaje szeregowy pracownik. Warto też ustalić, że kierowników nie może być w firmie więcej niż 10% załogi. O podstawowej odzieży roboczej lub innym umundurowaniu również należy pamiętać. Sprawy związane z BHP, przeciwpożarowe też muszą należeć do państwa. Państwo Kompleksowo wyposaża pracownika na stanowisku pracy dając na to pieniądze. Ubezpieczenie pracowników od  wypadków i chorobowe - też należy uwzględnić. Państwowa Inspekcja Pracy tylko by kontrolowała te sprawy. 
Warto też pamiętać o innych dodatkach do pensji - staż pracy czyli ilość przepracowanych lat (wzrost pensji o 2% za każdy przepracowany rok – po 30 lat pracy 60% dodatku czyli 3 200 zł pensji, po 40 latach 3600 zł - Oczywiście netto czyli
bez żadnych podatków - przecież od tak niskich kwot żadnych podatkow nie będzie), wykształcenie i uzyskane dodatkowe kwalifikacje i tak jak już wspominałem, dodatek za pracę w niedzielę i święta, za pracę w szkodliwych warunkach czy pracę po godzinach w przypadku jakichś awarii. Szefów nie mogą te dodatki omijać podobnie jak kobiet na urlopach macierzyńskich czy wychowawczych. Przecież opieka nad dziećmi to też praca !!! O tym wszystkim można się doczytać w Kodeksie Pracy. Pracodawca może wnioskować o podwyżki dla pracowników... ale wyższe zarobki powinne zależeć od wyników finansowych firmy. Tylko w niektórych branżach warto podnieść podstawowe penscje pracowników. Lepiej jednak dać wyższe premie. Niech właściciele pokombinują jak więcej zarobić.

Koniecznie trzeba dodać słowo o emeryturach i osobach niepełnosprawnych. Dodatki do emerytur tak jak w przypadku wynagrodzeń należy zachować np. praca w szkodliwych warunkach czy dodatek stażowy (2% za każdy przepracowany rok czyli 3 200 zł emerytury po 30 latach pracy, a po 40 latach - 3 600 zł). Dodatek pielęgnacyjny, który przysługuje po osiągnięciu  75 roku życia - nie powinien być śmiesznie niski jak obecnie. Sensowne kwoty takiego zasiłku w postaci Najniższego Wynagrodzenie za Pracę winno się wypłacać osobie, która się osobą starszą lub niepełnosprawną opiekuje lub jakiejś organizacji zajmującej się opieką nad ludżmi starszymi - żeby mieli za co zatrudniać opiekunów. Wystarczy przedstawić umowę by te kwoty uzyskać - proste

I jeszcze słowo o kataklizmach. W przypadku suszy, powodzi, gradobicia, czy trąb powietrznych… odszkodowanie powinno pokrywać 100% kosztów poniesionych przez rolnika w przypadku upraw. Jeśli chodzi o budynki – muszą być pokryte wszystkie koszty związane postawieniem nowych lub remontem uszkodzonych, łącznie z opłatą za wynajem mieszkania dla rodzin - na czas budowy czy remontu. Nie ważne czy ktoś był ubezpieczony czy nie. Skąd pieniądze ? Jasne, że z funduszu mieszkaniowego i remontowego. Firmy ubezpieczeniowe powinne się tymi rozliczeniami zająć, biorąc sobie wynagrodzenie za te zajęcie. W końcu... Każdemu może się takie nieszczęście przydarzyć.      

Nie należy się bać za dużej ilości pieniędzy na rynku. Nasza konsumpcja jest przecież ograniczona – nikt przecież nie zje 3 bochenków chleba dziennie, nie kupi trzeciej lodówki, piątego telewizora – co najwyżej wymieni za jakiś czas na nowszy model. Gdy będziemy mieli więcej pieniędzy - zaczniemy je inwestować - a o to przecież chodzi. Nawet w wypadku gdy nastąpi nasycenie rynku przez nadmierną ilość towarów – nikt nie straci z tego powodu pracy. Pieniądze na wypłaty zapewni przecież państwo. Będziemy wtedy chcieli kupować produkty wyższej jakości oraz będziemy krócej pracowali za te same pieniądze - tak jak na zachodzie.
Jest normalne, że jeśli na jakieś wyroby lub usługi rośnie zapotrzebowanie - wytwórcy podnoszą ceny. Właściwie to klienci sami płacą więcej by mieć to coś jako pierwsi. Potem ceny spadają. Nie mylić tego zjawiska z inflacją - tak było, jest i będzie. Rynek sam to ureguluje. Tak działają jego "niewidzialne" mechanizmy. Ale najpierw musimy mieć pieniądze ... inaczej się nie da !!! Choć pieniędzy nie da się jeść, uszyć z nich ubrania ani wybudować z nich domu… są wspaniałym narzędziem do regulacji rynku i gospodarki. Trzeba tylko wiedzieć jak tym narzędziem się posługiwać.

Jak widzicie… wprowadzanie pieniący na rynek przez państwo i zasilanie nimi gospodarki jest bardzo proste. Na tym właśnie polega różnica między Gospodarką sterowaną przez państwo, a tą Wolnorynkową. W tym drugim przypadku… państwo dając pieniądze obywatelom… daje tym samym możliwość decydowania  co powinno być w kraju produkowane. Chodzi tylko o to żeby pieniądze, które otrzymujemy trafiły za naszym pośrednictwem do firm i instytucji, które uważamy za potrzebne i użyteczne. Myślę, że pomysłów na wydawanie pieniędzy a co za tym idzie – możliwości decydowania co powinno być w kraju produkowane – nikomu nie zabraknie. Minister Finansów powinien się tylko zająć drukowaniem pieniędzy.

Każdy z nas powinien mieć do dyspozycji kwoty, które by mógł przeznaczać na Ochronę Środowiska, Ekologię, Ochronę Zabytków, Archeologię,, Badania Naukowe oraz inne cele. A może tworzeniem wszelkich funduszy powinni się zająć Posłowie i Senatorowie. Służyłby do tego Podatek VAT w wysokości 3%, którego nie wliczałoby się w cenę produktów czy usług. Naliczałoby się go od niewykorzystanego kapitału finansowego i z zysku firmy… a następnie przelewało na konta różnych funduszy. Już 2% naszego PKB, który wytwarzają Polskie firmy dałby kwotę 33 miliardy złotych rocznie. Tyle wydajemy na zbrojenia. 

Zmiana polityki podatkowej, o której piszę… spowoduje również to, że zrówna się prawa Polskich i Zagranicznych Przedsiębiorców. Ponadto… podatki nie będą wyprowadzane za granicę. Zostaną w kraju w postaci Prywatnych Funduszy jako kapitał inwestycyjny dla wszelkich firm i instytucji, które zechcą coś u nas wytwarzać - lub mają pomysły na poprawę życia Polaków. Z restrukturyzacją, (zmianą produkcji) upadających przedsiębiorstw lub z ich prywatyzacją też nie będzie problemu. Jednak pamiętajcie, że „koszty pracownicze” to tylko część kosztów firmy. Energia elektryczna, ogrzewanie budynków, paliwa, surowce - też nie mało kosztują.
Jeśli chodzi o biznes – większość ludzi myśli, że „robi” się go dla pieniędzy. Nic bardziej mylnego. Biznes robimy dla Ludzi. Na Zachodzie wiedzą o tym od dawna. Jeżeli nasze produkty lub usługi spodobają się ludziom, to je od nas kupią. W przeciwnym razie… możemy zapomnieć o zarobku. Zarobione pieniądze, są więc „nagrodą” za nasze starania. Ci, którzy mają ich dużo – to tak, jakby uzyskali dużą liczbę głosów w wyborach. Należy pamiętać o tym, że bez Pracowników żaden Pracodawca niewiele zarobi - to praca zespołowa. 

Warto więc i należy wspierać prywatnych pracodawców, którzy zatrudniają najwięcej pracowników w Polsce ( Urzędy Pracy nie tworzą przecież nowych etatów). To na nich jest oparta gospodarka, czyli wszelka produkcja i usługi. Nie należy zapominać o tych, którzy mają nowe pomysły i rozwiązania. Nowości to ciekawe pomysły na biznes. Wszyscy mamy wtedy korzyści - zmieniają bowiem coś na lepsze - nigdy odwrotnie !!!

Przytoczę jeszcze raz to, o czym pisałem w Paradoksach Świata: Gdy w tym miejscu napiszę, że podatek VAT i podatek dochodowy, można spokojnie zlikwidować - to nikt mi nie uwierzy. Mam na myśli obniżenie tych podatków do zera dla klienta indywidualnego - czyli tak naprawdę ich likwidację. Napiszę o tych podatkach, w dalszej części publikacji... Ciekawe jak będzie się wam żyło bez obecnych podatków... lepiej czy gorzej ?

Mam nadzieję, że w miarę przystępnie wyjaśniłem tematy związane z Ekonomią Rynku. Temat Ekonomii jest bardzo obszerny... Prawo Pracy, Prawo Podatkowe i wiele innych Rozporządzeń. Na pewno te przepisy trochę się uproszczą. A już na pewno te Podatkowe. Z czego wszyscy będziemy się bardzo cieszyli.

Mariusz Najda
Podpowiedzi i Sugestie
Płaca Minimalna (miesięczna) w krajach Unii Europejskiej wynosi od 1498 EUR w Niemczech, do 1999 EUR w Luksemburgu. Średnia – 1748,5 EUR. Po przeliczeniu na polską walutę (po kursie 4,27 PLN) daje Najniższe Wynagrodzenie za Pracę w wysokości od 6 396 do 8 535 PLN miesięcznie. Średnie - 7 465 PLN.

Wypłacanie takich kwot dla Pracowników Firm prowadzących działalność w Polsce, spowoduje wyrównanie zarobków polskich w stosunku do zachodnich. Polacy nie będą zainteresowani pracą za granicą. Należy wziąć pod uwagę również to, że wyroby produkowane w Polsce będą dużo tańsze niż w krajach europejskich, wschodnich czy azjatyckich. Te ceny będą bez kosztów pracowniczych i podatków. Dlatego jeżeli Polska wprowadzi regulacje, o których pisałem - Kraje Unii Europejskiej też będzie zmuszone zrobić to samo. I zrobią to !!! Ich Firmy i Pracownicy również będą zainteresowani tymi rozwiązaniami. Tak jak w Polsce. Też będą chcieli żeby ich wyroby były bardziej konkurencyjne, na światowych rynkach.

Jednak w ramach Unii Europejskiej, polskie firmy i pracownicy mogą zyskać więcej, gdyż łatwiej będzie podnieść w Polsce Najniższe Wynagrodzenie z 2 000 do 7 000 PLN niż je obniżyć w krajach Unii - do kwoty 468 EUR – czyli tyle ile wynosi ono w Polsce. Zwróćcie jednak uwagę, że po przeliczeniu PLN : EUR w stosunku 1:1- Płace Minimalne w krajach Unii Europejskiej i w Polsce będą bardzo podobne. Może warto zmienić tylko przeliczniki walut ? 

Koniecznie trzeba wyrównać różnice płacowe między Unią i Polską. Emigracja zarobkowa jest bardzo szkodliwa, i społecznie, i gospodarczo !!! Na szczęście teraz Polski Rząd będzie miał „Narzędzie Finansowe” które skutecznie temu zaradzi i wreszcie przestanie mówić, że brakuje mu pieniędzy dla dzieci niepełnosprawnych, ich opiekunów, na emerytury ... czy na zakup sprzętu dla Wojska. Kupiony w polskich lub unijnych firmach - będzie przecież dużo tańszy.

Jeżeli te regulacje, będą obowiązywać w całej Unii, Polska śmiało może wejść do strefy Euro. Będzie obowiązywała jednolita Płaca Minimalna i Zasiłki Socjalne w całej Unii wypłacane dla Ludzi. Nie będzie żadnej Nędzy Społecznej.
 Zniknie też Unia tzw. „Dwóch Prędkości” i każdy kraj będzie chciał do niej przystąpić. Będą też obowiązywać podobne ceny na Giełdach Towarowych. Ekonomiści i Finansiści niech się do spraw Handlu i Wolnego Rynku nie mieszają. Producenci i handlowcy doskonale dzisiaj wiedzą... Co i w jakich ilościach się obecnie sprzedaje, czego szukają klienci i ile ma kosztować towar. Gdy nie będzie schodził to go przecenią. Przelicznik walut PLN-EUR 1:4, który Zachodni Ekonomiści i Finansiści wymyślili, jest niekorzystny dla Polski i dla Unii. Ich produkty są 4 razy droższe. To tak jakby ktoś w Polsce... nałożył Cła Zaporowe na te produkty w wysokości 400%. Nie jest to mądre.
I teraz Apel do Wszystkich Polaków 
Na spokojnie poczytajcie sobie Paradoksy Świata oraz to co piszę na stronach Fundacji... a następnie - niech każdy z was bez względu na to czy jest Pracodawcą, byłym lub obecnym Pracownikiem  - się zastanowi. Co zyska a co straci na zmianach, które proponuję ? Przedyskutujcie te sprawy w szerszym gronie - w Związku Polskich Pracodawców, Związkach Zawodowych Pracowniczych i Rolniczych czy dowolnej Organizacji Społecznej... od Partii Politycznych zaczynając na Ruchach Społecznych kończąc. Jeśli uznacie, że te rozwiązania są lepsze niż obecnie stosowane - Po prostu... opracujmy stosowne przepisy i wprowadźmy je w życie. I to jak najszybciej !!! Nikt na świecie nie może nam tego zabronić !!!  A może inne kraje - wezmą z nas przykład i zrobią to samo ? 

Myślę, że Ogólnopolskie Referendum w tej sprawie nie będzie konieczne. To prawda, że to Ekonomiści i Finansiści wprowadzili ten Bajzel/Kryzys - ale mieli odwagę się do tego przyznać. Jeśli chodzi o Polityków - też nie są bez winy. 
Trzeba brać odpowiedzialność za to jakie przepisy się uchwala, a nie tylko bezmyślnie naciskać guziki przy głosowaniu. Zasłanianie się "niewiedzą" - niczego nie usprawiedliwia. Teraz już politycy mają tą wiedzę - zobaczymy co zrobią... czy będą chcieli żeby Polacy zarabiali tyle co na zachodzie ?  Fundacja prowadzi rozmowy z różnymi ugrupowaniami politycznymi w Polsce... o wynikach tych rozmów Polacy zostaną powiadomieni. 

Niestety Prawo i Sprawiedliwość z panem Morawieckim i Kaczyńskim na czele nie chcą nowych rozwiązań, które proponuje fundacja. Kancelaria Premiera RP podziękowała za propozycje fundacji ale nie skierują tych propozycji do Rady Dialogu Społecznego, ani do Sejmu i Senatu, ani do Parlamentu Europejskiego - o co prosiła fundacja. Wolą obecne rozwiązania "ekonomiczne" , które prowadzą do nędzy Polaków i działają na szkodę Polskiej Gospodarki. 

PIS na czele z Prezesem i Premierem... nie zdają sobie sprawy z tego, że każde podniesienie płacy minimalnej dla pracowników oraz  podnoszenie składek ZUS skutkuje przede wszystkim tym, że firmy te podwyżki wliczają w cenę swoich usług i wyrobów. Podobnie jak w przypadku  podwyżek cen prądu, ogrzewania czy innych kosztów... w tym również wyższych podatków. Co skutkuje tym, że wszystko w Polsce drożeje a ludzie coraz mniej mogą za swoje pieniądze kupić. Co prawda Rząd "niby"jeszcze nie podniósł ceny prądu ale podniósł dwókrotnie koszty dostawy prądu do odbiorców tzw. Koszty Przesyłu. Na jedno wyszło... podwyżki, to podwyżki i polskie wyroby drożeją. Nie sprzeda się więc drogich polskich towarów za granicę gdyż konkurencja będzie miała tańsze. Dlatego Polscy Producenci odnotują mniejszą sprzedaż za granicę a co za tym idzie nie będzie żadnego wzrostu gospodarczego (na co liczy Rząd) gdyż niższa sprzedaż w kraju i za granicą będzie skutkowała tym, że polskie firmy zaczną ograniczać produkcję i zwalniać pracowników. Zwiększy się bezrobocie i oczywiście emigracja Polaków za granicę. Bo tam będą mieli nie tylko wyższe zarobki i przede wszystkim tańsze życie. PIS działa więc na szkodę wszystkich Polskich Firm i wszystkich Polaków... a szczególnie tych pracujących !!! 

I na podsumowanie tematów związanych z „polityką” rządową PIS trochę o podatku VAT i tzw. "kreatywnej" księgowości Premiera Morawieckiego. W 2017 roku Rząd odnotował wzrost przychodów z podatku VAT i uznał to jako swój sukces. 
To jest nieprawda... gdyż jest to wynikiem wzrostu cen w Polsce za ich kadencji. Prosty przykład jeśli coś kosztowało 2 zł podatek VAT 23% wynosił 46 gr, a gdy teraz kosztuje 3 zł, to podatek wyniesie 69 gr - wzrost o równe 50%. Sami policzcie. Więc ten "sukces" rządu był wynikiem dużego wzrostu cen w Polce za kadencji PIS, a nie "uszczelnienia" systemu podatkowego. Skutek: Polacy coraz mniej mogą kupić za swoje zarobione pieniądze i coraz więcej ludzi wychodzi na ulicę bo nie mają za co żyć. Gdy jeszcze w Polsce podrożeje prąd dla firm o 70% - dla Polaków będzie jeszcze gorzej (wszystko podrożeje – woda, chleb, leki..) ale pieniędzy z VAT – Rząd będzie miał jeszcze więcej. Nie musi więc podnosić podatków bo już to zrobił. Nie  wiedzą tylko jak to się stało, że mają więcej pieniędzy w budżecie. Myślą, że zabrali 200 miliardów PLN  "Mafiom Vatowskim" a tak naprawdę zabrali pieniądze Uczciwym Polakom... "niewidocznym" podatkiem !!! Ciekawe na kogo tym razem będą chcieli zwalić winę ?   

Za kadencji PIS ( w ciągu ostatnich trzech lat) nasze rachunki za wodę wzrosły o 56%, za prąd o 65 %, koszt gazu wzrósł o 73 %, a wywozu nieczystości nawet o 93 %; Jednak niechlubne pierwsze miejsce na tej liście zajmują rachunki za energię cieplną - są one wyższe o 188% a koszty życia wzrosły o ponad 60%..... 3 lata temu wystarczyło na przeżycie 976 zł a teraz potrzeba 1572 zł - różnica wynosi 596 zł. Tak więc... PIS zabiera dla każdego Polaka w tym dla każdego, emeryta, rencisty, dziecka i jego rodziców oraz osób pracujących - 596 złotych miesięcznie - a "oddaje" 500 zł na dziecko i trzynastą emeryturę w wysokości 96,66 zł miesięcznie brutto - minus podatek. O ile wzrosły ceny w sklepach i ceny różnych usług w Polsce w stosunku do 2015 r Krajowy Rejestr Długów nie podaje... ale chleb kosztował 1,2 zł a teraz 2,5 zł czyli o 120%. Faktem więc jest to, że PIS swoją "polityką" najpierw doprowadza do nędzy Polaków... można powiedzieć, że ich okrada... a następnie udaje, że im pomaga. To jest oszustwo... Art. 286 Kodeksu Karnego... a dalsza kontynuacja "polityki" PIS doprowadzi Polaków do jeszcze większej nędzy. Będą pracować na "miskę ryżu" bo niedługo... na tyle im tylko starczy. 

Tych wszystkich problemów nie ma w rozwiązaniach, które proponuje fundacja. Nie dość, że zagwarantują one Polakom wysokie pensje, emerytury i pokryją rodzicom koszty wychowania dzieci to jeszcze obniżą wszystkie ceny w sklepach i zlikwidują podatki. Ponadto obniżą pracodawcom koszty prowadzenie działalności gospodarczej... pobudzą gospodarkę, zlikwidują nędzę społeczną a młodzi ludzie przestaną emigrować za granicę gdyż w Polsce będzie się lepiej żyło niż na zachodzie. Jednak PIS (Rząd) nie chcą nowych rozwiązań i dobrobytu dla Polaków - wolą żeby Polacy żyli w nędzy !!! 

Przy okazji dodam, że fundacja jest po konsultacjach społecznych z Pracodawcami, Związkami Zawodowymi, Rolnikami, Rzemieślnikami oraz Organizacjami Pozarządowymi takimi jak organizacje emeryckie, dzieci niepełnosprawnych i ich opiekunów w sprawie nowych rozwiązań ekonomicznych. Zasięgała też opinii wśród specjalistów z dziedziny Ekonomii i Gospodarki. Na ich podstawie można stwierdzić, że nie znajdzie się w Polsce żadna grupa zawodowa ani społeczna, która będzie tym rozwiązaniom przeciwna. Wszyscy są za tym żeby te rozwiązania jak najszybciej wprowadzić w życie !!!   

W związku z tym Fundacja napisała List Otwarty z datą 11 listopada 2019r. do Marszałków Sejmu i Senatu ( z pominięciem Kancelarii Premiera) z prośbą o rozesłanie tego pisma do wszystkich Posłów i Senatorów żeby mogli nadać tej sprawie Bieg Ustawodawczy przez jakikolwiek Klub Parlamentarny czy dowolnych 15 Posłów lub 10 Senatorów, którzy taką inicjatywę ustawodawczą uruchomią – dla dobra Polaków.

Pobierz pliki

Mariusz Najda

Zapraszam do zapoznania się z zakładką Ekologia. Nie muszę chyba dodawać, że będą tam ciekawe tematy... nie koniecznie te związane z UFO. A może związane ?
Tworzenie stron internetowych - Kreator stron WW